Zapewne znane jest Państwu porzekadło „Jak Cię widzą – tak Cię piszą”. W praktyce oznacza to że nasza mowa ciała nie kłamie, co ciekawe – podczas komunikacji bezpośredniej 30% z tego, co mówimy trafia do naszego rozmówcy, natomiast 70% naszego przekazu to aspekt wizualny, który niebagatelnie mówi najwięcej.
 
Kiedy nie jesteśmy do czegoś przekonani, nie jesteśmy pewni lub po prostu stresujemy się – ciężko jest to ukryć. U każdego z nas stres lub zakłopotanie objawia się inaczej.
 
Nie ukryjemy na przykład: wypieków na twarzy, drżących dłoni, cięższego oddechu, wzmożonej potliwości, problemu z wysłowieniem się w danym momencie czy niepewnego tonu głosu. Na reakcje tego typu, w dużej mierze wpływ mają aspekty biologiczne naszego organizmu, nad którymi trudno jest zapanować.
 
Czy patrząc na twarz jesteśmy w stanie odczytać stres lub zakłopotanie rozmówcy? Twarz mówi bardzo wiele, badacze odkryli, że istnieje co najmniej osiem różnych ułożeń brwi i czoła, kolejne osiem – oczu i powiek, dziesięć ułożeń dolnej partii twarzy (Ekman i Friesen, 1975). Kluczem do rozumienia tego co mówi ciało rozmówcy, jest zrozumienie jego stanu emocjonalnego oraz okoliczności rozmowy. Jeśli chodzi o odczytywanie mowy ciała, kobiety potrafią dużo lepiej ją ocenić niż mężczyźni, ponieważ w mózgu kobiety znajduje się 14-16 obszarów służących do oceny zachowania innych, mężczyźni natomiast mają jedynie 4-6 takich obszarów.
Mimikę, gestykulację lub ogólnie mowę ciała, zawsze należy odczytywać w pełnym kontekście.
Najlepszymi nauczycielami w tej dziedzinie są dzieci – chociażby dlatego, że ich mięśnie twarzy nie są tak bardzo napięte jak u starszych osób i szybciej wykonują gesty.
 
Czy można udawać mowę ciała? Odpowiedź brzmi: nie, natomiast można nauczyć się panować nad niektórymi aspektami.
 
Czy można zapanować nad stresem? Tak, służą do tego na przykład techniki afirmacji lub wizualizacja, ćwiczenia oddechowe oraz inne metody. Jeśli nie jesteśmy przekonani do tego, co mówimy – nasze ciało bez wątpienia to pokaże, jeśli odczuwamy stres nasze ciało i twarz będą napięte. Warto wówczas zastosować jedną z metod redukowania napięcia lub stresu. Choć stres staje się być nieodłącznym elementem codzienności wielu z nas, można nad nim zapanować.
 
Karolina Kosmalski, DTA