Brexit wchodzi w kluczową fazę, również dla rynków celnych

Wielka Brytania oraz Bruksela intensywnie negocjują warunki Brexitu, wyjścia z Unii jednej z większych gospodarek Europy. Zaplanowane na wtorek 11 grudnia głosowanie nad projektem umowy wyjścia Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej przesunięto. Tym samym premiera Theresa May, prosto z Londynu dawała jasny sygnał gotowości do kroków va banque.

„Do konsultacji z unijnymi liderami miałoby dojść przed czwartkowym szczytem Rady Europejskiej w Brukseli. Występując w Izbie Gmin, szefowa rządu przyznała, że gdyby obecna propozycja została poddana pod głosowanie, to zakończyłoby się ono »porażką (rządu) z wysoką różnicą głosów«. May podkreśliła, że »słuchała bardzo uważnie tego, co było powiedziane w tej izbie i poza nią« na temat proponowanego porozumienia, w szczególności krytyki dotyczącej tzw. mechanizmu awaryjnego dotyczącego Irlandii Północnej” – informował w poniedziałek 10 grudnia serwis Dziennik.pl.

Chwilę wcześniej, cytując „Rzeczpospolitą” dowiadywaliśmy się, że Theresa May „przegrała głosowanie w sprawie upublicznienia rządowej ekspertyzy prawnej porozumienia z Brukselą. Jest w niej czarno na białym, że bez zgody Brukseli Londyn nie będzie w stanie wycofać się z unii celnej, która ma być »czasowo« zawarta miedzy UE i Wielką Brytanią, aby zapobiec przywróceniu kontroli na granicy Ulsteru z Irlandią (tzw. backstop). 

(…)

W tej sytuacji zwolennicy twardego brexitu w Partii Konserwatywnej argumentują, że brexit, poza niektórymi aspektami, jak ograniczenie imigracji z kontynentu czy likwidacja brytyjskiej składki do budżetu Unii, zasadniczo utrzyma stan podległości Wysp wobec Brukseli. A nawet gorzej: zmusi Brytyjczyków do stosowania unijnych regulacji bez wpływu na ich kształt”

– Trzeba powiedzieć wyraźnie, że w DTA zawsze jesteśmy przygotowani na najtrudniejszy wariant, chociaż liczymy na najlepsze, a konieczność obsłużenia odpraw celnych do Wielkiej Brytanii nie jest dla nas żadnym wyzwaniem – przyznaje Patrycja Mamińska, prezes DTA Sp. z o.o. – Dla agencji celnej dokonującej odpraw celnych od 27 lat, kolejne odprawy celne nie są niczym trudnym.

Patrycja Mamińska zapewnia, że pracownicy doskonale wiedzą, z jakimi trudnościami mogą spotkać się importerzy i eksporterzy, a także jak wiele utrudnień dotknie przewoźników. Gdy z jednej strony odprawa celna stanowi jedynie formalność, z drugiej cały proces transportu, bycia na czas przy założeniu dopełnienia niezbędnych odpraw eksportowych, oczekiwania na granicy oraz odprawy importowej, będą miały ogromny wpływ na cały proces dostaw i logistyki. – Wielu z naszych klientów przygotowuje plany na wypadek twardego Brexitu i konieczności odpraw celnych od 1 maja 2019 roku. Dlatego uważnie śledzimy rozwój sytuacji w Wielkiej Brytanii, aby zareagować tak szybko, jak tylko sytuacja tego będzie wymagać – kończy Patrycja Mamińska.

Jeżeli Twoja firma ma pytania i chciałaby wiedzieć więcej – zapraszamy do subskrypcji naszego newslettera lub bezpośredniego kontaktu z Agencją Celną DTA.

 

Link do artykułów:

Wiadomosci.dziennik.pl

Rzeczpospolita