Rozpoczynamy dziś serię wywiadów w ramach serii „Kobiety w logistyce” poznajcie Joannę Chomicz, Kierowniczkę działu Administracji w DTA.
Asia od 4 lat wspiera nasz zespół, a jej historia pokazuje, że w logistyce liczą się pasja, determinacja i gotowość do ciągłego rozwoju.
Kobiety w logistyce
KOBIETY W LOGISTYCE

Jak zaczęła się Twoja przygoda z logistyką?
Przypadkiem! (śmiech) Wcześniej pracowałam w bankowości, pisałam projekty unijne, w międzyczasie sprowadziłam na świat dwoje dzieci i wciąż zmieniałam branże. Byłam zmęczona tym, że ciągle zaczynam od zera. Gdy trafiłam do DTA, nie miałam specjalistycznej wiedzy, ale miałam flow na rozmowie i dostałam szansę. Zaczynałam od prostych prac administracyjnych… a potem jakoś poszło.
Co najbardziej przyciągnęło Cię do tej branży?
Szczerze? Na początku wcale jej nie szukałam. To była raczej logistyka, która znalazła mnie. A potem odkryłam, że w tej branży naprawdę nie ma nudy – codziennie coś nowego, inne wyzwania, mnóstwo wiedzy do zdobycia.
Jak wyglądały Twoje początki w DTA?
Zaczynałam od podstaw: pisma, polisy, zamawianie gadżetów, obsługa sekretariatu. Zero fajerwerków, ale za to ogrom wsparcia od ludzi. I to sprawiło, że chciało mi się iść dalej.
Jak wygląda Twój typowy dzień pracy?
Nie ma typowego dnia! (śmiech) Czasem zaczynam od spraw administracyjnych, innym razem od dokumentów celnych czy tematów związanych z pozwoleniami. Zdarza się, że mam piękny plan na cały dzień… który po kilku niespodziankach wywraca się do góry nogami i wszystko wygląda zupełnie inaczej, niż pierwotnie zakładałam. Trudno coś zaplanować, bo sytuacja jest dynamiczna – i chyba właśnie to sprawia, że tu nigdy nie ma nudy.
Nad jakim projektem lub zadaniem pracowało Ci się najciekawiej?
Najciekawsze zadania często idą w parze z największymi wyzwaniami. Na pewno nad tematami związanymi z pozwoleniami celnymi – to labirynt przepisów i procedur, który wciągnął mnie bardziej, niż się spodziewałam. No i projekty związane z AI – to taki powiew świeżości, który dodaje mi energii.
Co najbardziej cenisz w pracy tutaj?
Ludzi. Atmosferę. Do tego możliwość rozwoju i to, że gdy mam pomysł, nikt nie mówi „nie da się”, tylko „spróbujmy!”.

Jak oceniasz rolę kobiet w branży dziś vs. kiedy zaczynałaś?
Nie zaczynałam znowu tak dawno temu, żeby w tym czasie zdążyły zajść jakieś spektakularne zmiany. Ale jedno widzę na co dzień: w naszych biurach i oddziałach kobiety są naprawdę obecne – mijam je na korytarzu, współpracuję z nimi na co dzień, są częścią zespołu. Dziś logistyka absolutnie nie jest już „męską domeną” i nie trzeba tego udowadniać – to po prostu fakt.
Czy spotkałaś się z jakimiś stereotypami – i jak sobie z nimi radziłaś?
Nie mogę powiedzieć, żebym realnie spotykała się z jakimiś stereotypami w pracy. Oczywiście zdarzają się pojedyncze komentarze, które mogą sugerować, że ktoś widzi kobietę raczej w roli pomocnika niż specjalisty w tej branży. Zamiast dyskutować, skupiam się na pracy – i to zazwyczaj wystarcza.
Co Twoim zdaniem kobiety wnoszą szczególnego do logistyki?
Moim zdaniem dużą wartością, jaką wnoszą kobiety, jest różnorodność – inne spojrzenie na wyzwania, uważność na relacje i otwartość w komunikacji. Umiemy dobrze zarządzać czasem, wykonywać wiele zadań jednocześnie i szybko adaptować się do zmian. Mogłabym tu więcej wymieniać jakie mamy skille i supermoce, ale kto by to czytał (śmiech). Po prostu – jak w życiu – świat kobiet i mężczyzn świetnie się uzupełnia, tak samo jest w logistyce.

Jakie wyzwanie w pracy było najtrudniejsze?
Największym wyzwaniem było przejęcie tematów związanych z pozwoleniami celnymi praktycznie z dnia na dzień. To obszar, w którym wciąż się uczę i mam świadomość, że jeszcze dużo przede mną. Ale krok po kroku idę do przodu i staram się nie gubić odwagi. Mam już na swoim koncie pierwsze sukcesy w tym zakresie i – co najważniejsze – niczego po drodze nie popsułam. To dopiero satysfakcja 😊
Z czego jesteś najbardziej dumna w swojej karierze?
Jestem dumna z wielu rzeczy, ale przede wszystkim z tego, że w niespełna cztery lata przeszłam drogę od zera do osoby z wiedzą i umiejętnościami, o których wcześniej nawet nie śniłam. Ta praca bardzo podbudowała moje poczucie własnej wartości i dała mi to, czego szukałam – specjalizację. Dzięki temu wierzę, że już nigdy nie będę musiała zaczynać całkiem od nowa.
Jak radzisz sobie z presją czasu i stresem?
Mój sposób na presję czasu i stres? Planowanie, kawa, poczucie humoru – najlepiej w tej kolejności 😊
Jak według Ciebie zmieni się logistyka w najbliższych latach?
Będzie bardziej cyfrowa, bardziej zautomatyzowana i coraz mocniej wsparta przez AI. Ale jedno się nie zmieni – zawsze będą potrzebni ludzie, którzy potrafią myśleć i podejmować decyzje.
Jak DTA wspiera Twój rozwój zawodowy?
Na pewno tym, że od początku miałam poczucie wsparcia i zaufania. Kiedy zapisałam się na studia podyplomowe, firma sfinansowała mi je w całości – to był dla mnie bardzo ważny gest. A przecież nawet o to nie prosiłam. W DTA dostaję też szansę, by uczyć się nowych rzeczy w praktyce, przejmować odpowiedzialność krok po kroku i sprawdzać się w różnych zadaniach. Dzięki temu rozwój nie jest tu tylko hasłem, ale czymś, co realnie dzieje się na co dzień.

Jaką radę dałabyś młodym kobietom rozważającym pracę w logistyce?
Nie bójcie się. To nie jest „męska” branża. To branża dla osób z pasją, cierpliwością i determinacją – a tego kobietom naprawdę nie brakuje.
Czym wyróżnia się DTA? Czy poleciłabyś innym kobietom to miejsce pracy?
Ludźmi – to oni tworzą atmosferę, dzięki której chce się tu być. Oczywiście polecam kobietom to miejsce pracy, ale panom również – równowaga musi być 😉
Co Cię motywuje każdego dnia do działania?
Najwięcej motywacji daje mi satysfakcja z rozwiązywania trudnych spraw 😊 Czasem, gdy uda się ogarnąć naprawdę skomplikowaną zagadkę, myślę sobie z uśmiechem, że chyba nie ma rzeczy niemożliwych – i to dodaje mi energii na kolejne wyzwania.
Gdybyś mogła opisać swoją pracę w trzech słowach, jakie by to były?
Rozwój, wyzwania, ludzie.
Dziękujemy za inspirującą rozmowę i podzielenie się swoją historią. Życzymy Ci dalszych sukcesów, satysfakcji z pracy i wielu pięknych chwil w DTA!
Chcesz poznać więcej inspirujących historii naszych koleżanek z DTA?
Obserwuj nas i śledź serię „Kobiety w logistyce”.
#KobietyWLogistyce #TeamDTA #Logistyka #DTA #KobietyBiznesu